texty/lyrics

Sky

Raj

Czarna madonna

Wojna wojnie

Jestem

Fałszywa modlitwa

Rzeźnia

Robotniczy

Pociski zamiast słów

Mizoginia

Ogień ulicy

Wojna klas w księgarniach

Komitety

No Pasaran!

Metody

Modelka

Czerwiec ’56

„sky”

 

I and you – one for all | all for one – you and I

Have you ever really want to try
touch the sky
someday in July
standing by your side
through the day
and through the night
always by your side
coz we are friends
reclaim the life
reclaim the nights
reclaim the streets

sky sky sky

 

„raj”

domy fabryki | klatki i wnyki
bloki eksmisje | spalin emisje
wojny blokady | mafie układy
strajki pikiety | ludzie szkielety

Te wszystkie historie są tylko w mojej głowie – człowiek!

Te wszystkie historie są nie tylko w mojej głowie – człowiek!

To jest ten raj!

fermy i płoty | śmieniki i skłoty
rzeźnie granice | kanały ulice
wiezienia obozy | śmierci kołchozy
bieda tortury | ludzie i szczury

Pamiętam jak wziąłem cię za rękę i poszliśmy w to miejsce, gdzie chodziliśmy jak byliśmy mali. I zapytałem cię co jest dla ciebie w życiu najważniejsze. Powiedziałeś: wolność, równość, sprawiedliwość, miłość, przyjaźń, akceptacja i pamiętam, że pocałowałem cię w usta i byliśmy wtedy tak bardzo razem!

„czarna madonna”

to czarnej madonny jest znak
szczury wyszły na pokład
wody w kanałach jest brak
ogarnia nas jasna otchłań
pijawki spijają krew
wilki wyją na wzgórzach
w oczach nam budzi się zew
a w serach pnie dzika róża

człowiek rozumny ziemi przekleństwo | wolność braterstwo równość siostrzeństwo
ratujmy ziemie kopalń więzienie | otwórzcie klatki to przebaczenie

„wojna wojnie”

Nie wierz tym chujom bo kłamią
Życie za śmierć wyprzedają
Krew za ropę krew za ziemię
Za dezercje jest więzienie

Napalm jak słońce wypala mi oczy | Nie widzę cię!
Serce jak ziemia krwią czarną broczy | Zabiję się!

Wojna wojnie | Jeden za dwie

Kupuj zjadaj krew oddawaj | Płać konsumuj nie poddawaj się

„jestem”

Jestem mężczyzną jestem kobietą
jestem pomiędzy jestem naprzekór
jestem osobą jestem człowiek
jestem podmiotem jestem jestem

patrzeć i widzieć
rozumieć i mówić
macho negować
normy odrzucić

działać i tworzyć
czytać i walczyć
pisać po murach
kochać i znaczyć

„fałszywa modlitwa”

kłamię bo muszę – bo tak mnie wychowano
paciorek do bozi – wieczorem i rano
księdza proboszcza – fałszywa modlitwa
klechy pedofile – kościelna sitwa
zatruta religia – manipulacja
wojna o wpływy – indoktrynacja

odrzuć kłamliwe nauczanie
kościoła toksyczne wychowanie
nie daj się! strachu kontrabandzie!
nie daj się! religijnej propagandzie!

kościół umacnia – tradycyjne wartości
dla myślących inaczej – nie ma litości
naród homofobia – religijne dogmaty
mowa nienawiści – fałszywe konkordaty
zabijanie w imię boga – zarządzanie strachem
terror zbawienia – kończy się piachem

„rzeźnia”

pierdolicie o życiu bez przemocy o świecie bez konfliktów
milczycie o śmierci milionów umierających u stóp Europy
gdzie się podziała wasza wrażliwość wasza troska o drugiego człowieka
na trumnie flaga państwowa zatacza się pijany kaleka

to ruchome koleiny historii,
w której grzęźnie władza
to nie cud w Galilei
to wino w łzy się odwraca

pierdolicie o empatii i współczuciu niezbywalnych prawach człowieka
milczycie o haniebnych rzeźniach, w których odbierane jest życie
ta gorycz, która każe wam milczeć to zatruta cierpieniem padlina
codzienny dramat zwierzęcia – zbrodna, kara oskarżenie i wina

rzygam chlebem i wodą
w więzienniach już zabrakło miejsc
to nie Hłaski historia
ani rzeźnia numer pięć

„robotniczy”
kolejny dzień bez szklanki wody
prohibicja dla ochłody
słów i myśli jazgot cichnie
oko gaśnie dialog niknie…
koleżanki moje z zakładu
łamią kromkę do obiadu
nie starcza im na dwie
okruchy w życia łzie…
nocna zmiana i poranne drgawki
nie wierzę w proces Franca Kafki
pieniądz za cynk kosa za dług
zakłady w ręce załóg…
i nie każda prawda oczywista
że wrogiem narodowy socjalista
że zarząd dzierży władzę
i kontroluje płace…

a z jałmużny ciężko się utrzymać
wiosna lato jesień zima
ministerstwo nie chce słuchać
w telefonie cisza głucha…
uczestnictwo demokracja
pod urzędem demonstracja
ale premier na urlopie
w piłkę sobie kopie…

patrzę oczami i nie widzę gdzie
4 rano na dworcu PKP
siedzę skołowany po nocnej zmianie
wódka i ocet na śniadanie…
odliczam minuty umieram we śnie
kasjerka stare bilety rwie
głośnik ryczy o zmianach w rozkładzie
wilk w ludzkim stadzie…
i kiedy myślę o kolegach z pracy
o braku wpływu na ruchy władzy
to krew mnie zalewa soczysta
zostaje wódka czysta…
i tak serdecznie nienawidzę cię
dziś zamiast jednej butelki dwie
trzynasty dzień bez wody
ogień zamiast zgody…
słowa mają wartość życia
dialog bez jedzenia i picia
chciałbym byś wiedziała że
bardzo kocham cię…

i odwagi w życiu wiele trzeba
by wyrzec się kawałka chleba
by w czynach rozpoznać zło
i upaść na samo dno
i to jest prawda jeszcze nie sprzedana
gdzie boga nie ma tam nie ma szatana
i to jest prawda jeszcze nie sprzedana
gdzie boga nie ma tam nie ma szatana
gdzie boga nie ma…

„pociski zamiast słów”
70lat to nie tak wcale dawno
wtedy też nadawało radio
pijani śmiertelnym gazem
dławieni po kawałku kawałek
osobno zabijani razem
sini od nazistowskich pałek
a dziś naszedł mnie ten rym:
I have a dream! I have a dream!

[We hold these truths to be self-evident that all men are created equal – fragment „Deklaracji Niepodległości USA” z przemówienia „I Have A Dream” M.L.Kinga Jr.]

Trzecia Rzesza, apartheid RPA
wciąż toczy się ta sama gra
kolejna łódź w morzu ginie
kolejny imigrant bez twarzy
żrą sukces polityczne świnie
a twarzy nikt nie zna, imion nie kojarzy

pociski zamiast słów
Freedom of move! Freedom of move!
pociski zamiast słów

„mizoginia”
tysiące lat krwawej historii
religia twarzą ucisku
ciało kobiety polem walki
nadużyć i wyzysku

Ref.
nie ma racji kto broni podłości
czy to papież imam czy rabin
dla bandytów nie ma litości
gdy w pochwie masz karabin
nie w obronie własnej
ale w imię boga
zakatować kobietę
najgorszego wroga

twoje ciało twoją świątynią
nie katedra meczet synagoga
twoje ciało twoja sprawa
nie urzędnika ani wysłannika boga

Ref.
nie ma racji kto broni podłości
czy to papież imam czy rabin
dla bandytów nie ma litości
gdy w pochwie masz karabin
nie w obronie własnej
ale w imię boga
zakatować kobietę
najgorszego wroga
czas położyć kres
religijnej mizoginii
urwać bogu łeb
czas wyzwolić się!

„ogień ulicy”
filiżanka po kawie w zlewie do wymiany
w skrzynce depesza autor dobrze znany
pisze że kryzys że płace wstrzymane
kromka chleba na śniadanie

patrzę w lustro widzę wiele twarzy
mam przeczucie co się zdarzy
Czarny Czwartek i spotkanie koalicji
brak porozumienia, pełno amunicji

Ref.
kolejny dzień walki w ogniu ulicy
czołgi wjechały do stolicy
ktoś się podpalił w słusznej sprawie
chuje u władzy są na kawie

„wojna klas w księgarniach”
to nie sześćdziesiąty ósmy
to nie bruku rewolucja
kamienie orężem historii
demokracji egzekucja
pojedynek odwiecznych teorii
umysł ostrzem
w ścierwie hierarchii
słowo trucizną reżimu

wierszem napierdalamy
w imię wspólnej sprawy
w imię wolności i anarchii
w otwarte bramy
uniwersytetów
w wyzwolenie
huty warszawy

to tu
nie na ulicach
ale w szkołach, uczelniach, kawiarniach
w kulturalnych kurwa przybytkach
wojna klas w księgarniach

i co do jednego zgoda
by rozpierdolić ten sysytem
we are the final resistance!
we are the final fucken resistance!

„komitety”
czytam gazetę i nie mogę uwierzyć
w sens politycznych przymierzy
w sejmie rozgorzała wrzawa
czy w przerwie lepsza herbata czy kawa
opinie posłów podzielone
projekty ustaw leżą złożone
pytam kolegów o co kurwa tu chodzi
i czuję jak w sercach nam opór się rodzi

Ref.
zakładajmy komitety – działajmy razem
władza wyklucza – wykluczmy władzę
chcesz głosować popełniasz błąd
rząd na bruk – bruk na rząd!

i widzę wkurwione koleżanki z dzielnicy
niezależna działaczka zadźgana w piwnicy
burmistrz zawczasu wyjechał z miasta
a w sercach nam gniew powoli narasta
za wszelką cenę chcą rządzić nami
jesteśmy wolni – rządzimy się sami
same o sobie decydujemy
wzajemnie wspieramy organizujemy

Ref.
zakładajmy komitety – działajmy razem
władza wyklucza – wykluczmy władzę
chcesz głosować popełniasz błąd
rząd na bruk – bruk na rząd!

[przede wszystkim wszyscy ludzie
jesteśmy braćmi (i siostrami)
dziećmi tej samej ziemi
i każdy ktokolwiek zechce
w jakikolwiek sposób zwrócić się
przeciw drugiemu człowiekowi
godzi w nas wszystkich
Jacek Kuroń, marzec’68]

nie ugniemy się pod terrorem władzy
nie ugniemy się]

„no pasaran”

[na motywach hiszpańskich pieśni i plakatów antyfaszystowskich przeciwko reżimowi gen. Franco oraz na motywach chilijskiej pieśni El pueblo unido jamás será vencido S. Ortegi do tekstu Quilapayún’a – nieformalnego hymnu przeciwników Augusto Pinocheta]

el pueblo unido
jamas sera vencido
el pueblo unido
jamas sera vencido

mujer con fuego
y con valor
ya estas aqui
junto al trabajador
mujer con fuego
y con valor
ya estas aqui
junto al trabajador

Ref.
no pasaran!
pasaremos!
no pasaran!
pasaremos!
no pasaran!

obrer camperol
unitat por la victoria
obrer camperol
unitat por la victoria

por una humanidad libre
por la anarquia
por una humanidad libre
por la anarquia

Ref.
no pasaran!
pasaremos!
no pasaran!
pasaremos!
no pasaran!

„metody”

zamykam usta nie przyznaje się
urzędnik kolejny oryginał rwie
konsultacje z obywatelami
na wiecu policja tłucze pałami
aresztują kolegów bo są nielegalni
nieposłuszni władzy zbyt radykalni
z tłumu krzyczę swoje imię
przemoc państwa – przemoc w rodzinie!

Ref.
znam te metody rozpoznaję je
budzą mnie w nocy psują mi dzień
codziennie budzę się o trzeciej nad ranem
butelkę wódki tłukę o ścianę
biegnę przed siebie nie wiedząc gdzie
uwierz nie chciałem okłamać cię

w prasie czytałem że aresztowania
że wolność stoi pod znakiem zapytania
o marcu i sierpniu nikt nie pamięta
koleżanka z pracy została wyklęta
jak się wyrwać z piekła Marlowa
eksmitowana o pomoc woła
jak tu żyć w tym kraju nostalgicznym
kiedy aresztują kolejnych politycznych!

Ref.
znam te metody rozpoznaję je
budzą mnie w nocy psują mi dzień
codziennie kładę się o trzeciej nad ranem
drukuję naklejam plakaty na ścianę
biegnę przed siebie wiedząc gdzie
uwierzmy w siebie – zjednoczmy się

„modelka”

(muzyka Kraftwerk, tekst polski Piotrek Jaworek)

tak ona jest modelką istny cud
więc dla mnie wyrwać ją to próżny trud
podnieca ją jedynie sławy blask
nikt bez kamery w ręku nie ma szans

szampan z redbullem daje lekki haj
na facetów działa ciasny skaj
gra w swoją grę bo dobrze o tym wie
że tylko świeży towar sprzeda się

kontrakt na słynny produkt spełnia sen
30 sekund wyszukanych scen
widziałem ją w reklamie karmy psiej
nic nie poradzę zakochałem się!

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Czerwiec ’56

nie znicze ale niech komisariaty płoną
brutalność policji za milczenia zasłoną
syn z córką zdradzają ojca swego
w maju policja strzela do czarnego
puste domy, zaciśnięta pięść
poznański czerwiec pięćdziesiąt sześć!
wolna Polska – kraj bez granic
deportacja w worku za nic
lewy towar płacisz dwieście
miejski areszt – lato w mieście
pałki w dłoniach – armatki gotowe
podpisane porozumienia sierpniowe!
Przyszła jesień, internują działaczy
dziś przed sądem się ktoś tłumaczy
że takie czasy, taka doktryna
w siedzibie banku poleciała witryna
protest w Seattle nie był mitem
wódz zadławił się korytem!
zimą szukam ciepłego schronienia
bezdomny obywatel idzie do więzienia
na tajnych pogrzebach rodziny płaczą
ludzie z głodu z okien skaczą
wojsko strzela bez wyroku
do stoczniowców w grudniu 70. roku!

Ludwig Piernicki
Stanisław Lewandowski
Zbigniew Nastały
Marian Wójcik
Janusz Żebrowski
Zbigniew Wycichowski
Roman Bentke
Henryk Błażejak
Sylwester Baron
Zdzisław Braun
Walenty Cieslik
Jakub Czekaj

[wybrane nazwiska osób zamordowanych przez wojsko i milicję PRL w czasie protestów w Czerwcu ’56 w Poznaniu i w Grudniu ’70 w Gdańsku]

Reklamy

2 thoughts on “texty/lyrics

  1. Jakub pisze:

    Świetne teksty Lukas!
    Pozdrawiam Jakub

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: